|
| |
|
| |
Szczepan Sadurski
| Młodsi Internauci nie pamiętają już satyrycznego tygodnika Szpilki. To coś jak Twój Dobry Humor, ale gazeta poważniejsza. Ukazywała się w XX wieku przez ponad 50 lat. Była znana wśród czytelników i cieszyła się wielkim prestiżem wśród autorów. Trudno było dostać się na łamy Szpilek, a ktoś kto tam stale drukował, był KIMŚ w satyrycznej branży. | .
| Zadebiutowałem w Szpilkach w dniu swoich 18. urodzin - 9 czerwca 1983 roku, choć zbieżność obu dat jest absolutnie przypadkowa. A może to był... znak, czym będę się zajmował w moim dorosłym życiu? |
Do 1987 roku włącznie w Szpilkach ukazało się prawie 300 moich rysunków, w tym 19 razy na okładkach. Zdaje się, był to najlepszy wynik wśród rysowników współpracujących wówczas z redakcją. |
Moje rysunki ukazywały się obok prac takich autorow, jak m.in. Zbigniew Lengren, Jerzy Flisak, Eryk Lipiński, Antoni Chodorowski, Edward Lutczyn, Zbigniew Jujka, Juliusz Puchalski, Zbigniew Ziomecki, Marek Polański, Julian Bohdanowicz, Tomasz Jura, Henryk Sawka, Grzegorz Szumowski i Mirosław Hajnos. Wszystkich znałem osobiście (piszę: znałem, bo niektórzy już nie żyją)... |
| W tym okresie otrzymałem Srebrną Szpilkę'85 i Złotą Szpilkę'86. Były to doroczne nagrody redakcji w konkursie na najlepszy rysunek roku. Dodam: nagrody bardzo prestiżowe. |
Złota Szpilka'86 - ten rysunek do dziś wspomina wiele osób.
|
Sadurski.com / kontakt / reklama / dla mediów / biznes oferty / patronat / współpraca / partnerzy |
 |
|
| Facet i niedźwiedź |
|
Zabłądził facet w lesie. Wykręca z telefonu komórkowego numer 112 i mówi do słuchawki:
- Jestem na grzybach w lesie i zabłądziłem.
- Niech pan krzy... |
|
| przeczytaj cały » |
|
|
|
|