|
 Dowcipy o szkole Dowcipy: Wydawnictwo Superpress • • • - Mamo, dziś na lekcji pochwalił mnie pan od matematyki! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja jestem największym! • • • Jasio stoi przed nauczycielem i płacze. - Nie zasłużyłem na jedynkę! - Masz rację chłopcze, ale to jest najniższy stopień, jaki przewiduje minister szkolnictwa. • • • Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co wiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! • • • Ostatniego dnia szkoły nauczyciel żegna się z uczniami: - Życzę wam wesołych wakacji oraz tego, abyście we wrześniu wrócili do szkoły mądrzejsi. - Nawzajem, proszę pana! • • • Jasio pyta starszego kolegę: - Co znaczy słowo "kaskader"? - To taki facet, który w niebezpiecznych momentach zastępuje bohatera filmu. - Przydałby mi się taki! Dawałby tacie mój dzienniczek do podpisania! • • • Na biologii nauczycielka pyta ucznia: - Powiedz Jasiu, ile mucha ma nóg? - Nie ma pani przypadkiem innych zmartwień? • • • Nauczyciel matematyki na klasówce krzyczy do Jasia: - Znów ściągasz! Ile razy ci mówiłem, że nie można ściągać? - Sześćdziesiąt siedem, proszę pana! • Dowcipy - strona główna
|