|
 • anegdoty.pl Anegdoty muzyczne Anegdoty z książki "Uśmiech z pięciolinii", Wydawnictwa Superpress • • • Leo Slezak (1873-1946) śpiewając kiedyś swoją partię w operze Lohengrin Ryszarda Wagnera, doszedł do miejsca, gdy na scenie zjawia się łabędź, który ma go unieść w powietrze. Łabędź pojawił się, jednak na skutek pomyłki inspicjenta zatrzymał się na krótko i śpiewak nie zdążył go dosiąść. Podszedł wówczas do dyrygenta i szeptem zapytał: - Przepraszam pana, o której godzinie odchodzi następny łabędź? • • • Po premierze opery Carmen francuskiego kompozytora Jerzego Bizeta (1838-1875) jeden z krytyków napisał: "W tej operze nie było nic hiszpańskiego. Jedynie sceny w szatni przypominały walki byków". • • • Jan Filip Rameau (1683-1764) był śmiertelnie chory. Wezwano więc księdza, aby udzielił mu ostatniego namaszczenia. Widząc agonię chorego, duchowny zaczął śpiewać pieśń żałobną. W tejże chwili muzyk otworzył oczy i z wysiłkiem wyszeptał swoje ostatnie słowa: - Proszę księdza, jak można tak fałszywie śpiewać?! • Anegdoty - różne tematy i osoby Jan Paweł II - anegdoty
|