|
| |
|
| |

Dowcipy o blondynkach
Poniższe materiały pochodzą z miesięcznika Dobry Humor 5/2004. Opracowanie dowcipów: copyright by Superpress. Nasz e-mail. Rysunki: copyright by Łukasz Ciaciuch, Rafał Kado i Maciej Trzepałka.
• • • Blondynka telefonuje do apteki i pyta: - Czy są testy ciążowe? - Tak, są - odpowiada aptekarz. - A trudne są pytania?
• • • Blondynka wsiada do windy. Stojący w środku facet staje przy tabliczce z przyciskami, podnosi dłoń, zatrzymuje palec przy przycisku z dwójką i pyta: - Na drugie? - Agnieszka!
• • • Blondynka kupuje makaron. Ekspedientka pyta: - Czy może być spaghetti? - Nie, dziękuję. Nie mam takiego długiego garnka. • • • Brunetka pyta blondynkę: - Co robisz, że masz takie piękne kaktusy? - Biorę jedną trzecią ziemi kompostowej, jedną trzecią piasku, jedną trzecią gliny, jedną trzecią... - Zaraz, zaraz! To już cztery trzecie. - Bo ja biorę duuużą doniczkę. • • • Wkrótce po starcie samolotu syn blondynki rozpiął pasy w swoim fotelu i zaczął biegać pomiędzy pasażerami. Jeden z nich mówi do blondynki: - Niech pani zwróci uwagę synowi, żeby tak nie hałasował. Blondynka: - Jasiu, idź pobiegać na zewnątrz.
• • • Blondynka, która pojechała na wczasy, zwraca się do kioskarza: - Poproszę o pocztówkę przedstawiającą mysz. - A nie może być zwyczajna, z kwiatkiem? - Nie, koniecznie musi być z myszą, bo chcę napisać do mojego kotka. • • • W sklepie zoologicznym blondynka pyta sprzedawcę: - Ile kosztuje ta złota rybka? - 15 złotych. - Oj, drogo. A ma pan taką samą, ale srebrną? • • • Rozmawiają dwie blondynki. Jedna mówi: - Słuchaj, jak się właściwie mówi: Iran czy Irak?
• Dowcipy - strona główna
|
Sadurski.com / kontakt / reklama / dla mediów / biznes oferty / patronat / współpraca / partnerzy |
 |
|
| Facet i niedźwiedź |
|
Zabłądził facet w lesie. Wykręca z telefonu komórkowego numer 112 i mówi do słuchawki:
- Jestem na grzybach w lesie i zabłądziłem.
- Niech pan krzy... |
|
| przeczytaj cały » |
|
|
|
|