|
Paranoja polska
Zgodnie z prawem • Mieszkaniec podwarszawskiej miejscowości maltretował żonę, czego wynikiem były: wstrząśnięcie mózgu, urazy szczęki i kręgosłupa. Żona podała go do prokuratury, wystąpiła o rozwód, a gdy nie było go w domu (który jest wyodrębniony z ich wspólnoty majątkowej czyli jest własnością tylko jej) wymieniła zamki w drzwiach. Co on na to? Wymeldował się od swojej mamy (nigdy nie był zameldowany u żony), poszedł do urzędu i bez problemu zameldowano go w domu żony. Wystosował też do żony pismo z żądaniem przekazania mu kluczy do domu, w którym teraz jest zameldowany, a jeśli ona tego nie zrobi - on przyjdzie z policją egzekwować prawo. Pomyślicie: ktoś się pomylił i niesłusznie zameldował faceta? Nie, takie jest aktualnie obowiązujące prawo. Wniosek żony o wymeldowanie męża został odrzucony. Wesele po polsku • W Warszawie pobili się weselnicy. Na przybyłych na miejsce policjantów rzucili się pan młody i jego kompani. Resztę weselnego wieczora pan młody spędził w areszcie, a młodej małżonce i reszcie gości nie pozostało nic innego, jak rozejść się do domów. Kłopot ze śmietnika • Mieszkaniec Łodzi znalazł na śmietniku worek, a w nim szczegółowe dane 2,5 tys. osób, które ubiegały się o pożyczkę w firmie Provident Polska. Gdy poinformował firmę o znalezisku, potraktowano go jak złodzieja. Nad ranem kilku policjantów wpadło do jego mieszkania. Skuto go w kajdanki, przeszukano mieszkanie. Potem zawieziono na policję, zdjęto odciski palców, założono mu kartotekę, obfotografowano i przesłuchiwano przez 8 godzin. Podobno wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Nasza rada? Jak coś znajdziesz na śmietniku - broń Boże nie przyznawaj się do tego, bo będą kłopoty. Krakowski smog • Mieszkaniec Tarnowa w 2001 roku trafił na 2 tygodnie do aresztu w Krakowie. Przebywał w celi, w której niemal wszyscy palili papierosy. Czuł duszności i zawroty głowy, więc przeniesiono go do drugiej celi, ale tu także palili papierosy. Teraz, po kilku latach zamierza oddać krakowski areszt do sądu, jako dowody przedstawiając szereg zaświadczeń lekarskich: ma przewlekłe zapalenie dróg oddechowych, miażdżycę, nieżyt gardła i oskrzeli. Dentystyczna komedia • Jedna z warszawskich klinik dentystycznych przed rozpoczęciem usługi dentystycznej oraz w jej trakcie serwuje klientom... filmy. Dla dorosłych może być komedia, dla dzieci kreskówka. Klienci, jak można się domyślić, nie uciekają z foteli dentystycznych. Ale jak parskają śmiechem, z otwartymi ustami, podczas borowania zęba? W skrócie • Pięcioletnia rottweilerka Sara jest pierwszym psem w Olsztynie, który ma miesięczny bilet na przejazdy komunikacją miejską. Na bilecie jest jej imię, dane jej właściciela oraz oczywiście zdjęcie. • W katowickim centrum handlowym otwarto kaplicę. Przy okazji niedzielnych zakupów można się pomodlić. Albo odwrotnie: po modlitwie można zrobić zakupy. • Zbieracze złomu odpiłowali w nocy laskę, na której podpiera się postać Jerzego Ziętka. Pomnik Ziętka uroczyście odsłonięto w Katowicach 2 tygodnie wcześniej. • Na osiedlu Malinka w Opolu niedawno wymalowano pasy przejścia dla pieszych. Pasy te prowadzą nie na chodnik znajdujący się po drugiej stronie jezdni, ale na... trawnik. Wniosek o wymalowanie pasów w tym miejscu złożyli podobno mieszkańcy, więc wszystko jest OK. • Na polsko-ukraińskim przejściu granicznym schwytano nielegalnie przekraczającego granicę... żółwia czerwinolicego. W tym roku celnicy udaremnili przemyt 600 żółwi do Polski. • W Łodzi pod koniec roku był problem ze skompletowaniem komisji egzaminacyjnej na prawo jazdy. Egzaminatorów ściągano z innych miast, gdyż większość z łódzkich egzaminatorów trafiło za kratki za... przyjmowanie łapówek. • Klientka znanego marketu ze sprzętem RTV przekonała się ile kosztuje zakup sprzętu reklamowanego jako "Raty zero procent". Do sprzętu za 650 zł musi dopłacić 240 zł odsetek. Po prostu nie przeczytała całej umowy, wydrukowanej malutkimi literkami. • Szczeciński ZUS ogłosił przetarg na zadaszenie swojego kortu tenisowego, za co zapłaci 50 tys. zł. Gdańscy ZUS-owcy rocznie wydają ponad 100 tys. zł na prenumeratę gazet, a w Kielcach ZUS lada chwila przeniesie się do nowej siedziby za 25 mln zł. Wszystko za nasze składki. • 180 zł (grzywna + koszta sądowe) musi zapłacić zielonogórski fryzjer za dokarmianie gołębi. Uznano go winnym zanieczyszczania chodnika. • Rubrykę Paranoja polska na podstawie autentycznych informacji z mediów redaguje Szczepan Sadurski.
• Rubryka ukazuje się od kilku lat w ogólnopolskim piśmie satyrycznym Twój Dobry Humor. Twój Dobry Humor, nr 1/2006
• Ewentualne przedruki lub cytaty? Zapytaj Paranoja polska - inne teksty
|