|
Paranoja polska Okolice codzienności-1 Pies czyli kot • Kupujesz konserwę z sardynkami, a w środku znajdujesz szproty lub np. śledzie? Obecnie nie ma w tym nic niezwykłego. W świetle prawa europejskiego jakakolwiek ryba w puszce to... sardynka. Jak na razie ryby nie protestują. Charytatywność po polsku • 24 tys. zł kosztowało zorganizowanie charytatywnego balu pod Ostrołęką. Całkowity dochód z balu miał pójść na zakup sprzętu medycznego, niestety wyniósł 23 tys. zł. Balowicze dołożyli do imprezy tysiąc zł, ale przynajmniej sobie pobalowali. Wiara w pracę • Szef prywatnej firmy z Krakowa domaga się od starających się o pracę w jego firmie zaświadczeń z parafii. Może to być np. zaświadczenie od proboszcza, że delikwent przyjmuje księdza po kolędzie albo że w młodości był ministrantem. Przed przyjęciem do pracy, zaświadczenia te są skrupulatnie sprawdzane u źródła. Święty patrol • Na łódzkich ulicach od niedawna można natknąć się na 2 i 3-osobowe rozmodlone patrole. Patrole z kilku parafii modlą się za Łódź i jej mieszkańców, przystając m.in. pod urzędami, sklepami i szkołami. Benzynowy kotek i myszka • Nowa złodziejska plaga: złodzieje zaczęli kraść paliwo z samochodów. Aby upuścić benzynę, wystarczy wcześniej wywiercić dziury w baku. Taka "przyjemność" kosztuje okradzionego tyle co skradziona benzyna + nowy zbiornik na paliwo (ok. 1,5 tys. zł). Ponieważ każde działanie prowadzi do przeciwdziałania, za 40 złotych niektórzy kierowcy kupują atrapę zaworka instalacji gazowej i przyczepiając ją auta, próbują oszukać potencjalnego złodzieja. Najpierw modlitwa, potem zabawa • W jednej z warszawskich podstawówek (świeckich) rodzice zapragnęli zorganizować dzieciom bal karnawałowy. Niestety miał się odbyć w piątek czyli w dzień, w którym religia katolicka zabrania zabaw. Szkolna katechetka nie zgodziła się, a proboszcz postawił warunek: zabawa może być, ale przed zabawą dzieci muszą się pomodlić. To z kolei nie spodobało się rodzicom kilkunastu dzieci (muzułmanie, Żydzi i niewierzący). Ostatecznie zabawa się odbyła bez modlitwy, a dzieci i rodzice popamiętają od czego jest piątek. Prawo do picia • Kilku 16-latków, popijających w warszawskim parku wino z gwinta trafi do sądu, bo "rozpijali się nawzajem". Jak na ironię, nastolatkowie są równocześnie sprawcami przestępstwa (bo rozpijali) oraz ofiarami (bo byli rozpijani). Gdyby każdy z nich popijał wino z innej butelki, nie byłoby przestępstwa. Do-nos • W świetle prawa Unii Europejskiej twarz na zdjęciu w paszporcie musi zajmować 70 do 80 procent powierzchni zdjęcia, a nos musi być dokładnie na środku fotografii. Polacy z krzywym nosem mają czas na naprawienie defektu do września 2007 czyli do czasu, odkąd unijne przepisy zaczną obowiązywać w Polsce. • Rubrykę Paranoja polska na podstawie autentycznych informacji z mediów redaguje Szczepan Sadurski.
• Rubryka ukazuje się od kilku lat w ogólnopolskim piśmie satyrycznym Twój Dobry Humor. Twój Dobry Humor, nr 2/2006
• Ewentualne przedruki lub cytaty? Zapytaj Paranoja polska - inne teksty
|