|
Limeryki Grzegorz Żak Limeryk o zbereźniku Pewien rolnik z Pokrzywnika Hodował zbereźnika Zbereźnik był napalony Na wdzięki córki i żony Niezły ogier jak na chomika Limeryk z panią od bioli Nauczycielka biologii (i żona) Była mocno do much uprzedzona Muszkom z dupek na lekcjach Nóżki rwała - to zemsta Bo kiedyś została zmuszona Limeryk z priorytetem Pewien urzędnik z Sulikowa Miał członka, co wyglądał jak głowa Zaś jak członka głowę Unikat - jednym słowem Najważniejsze, że dzieci są zdrowe Limeryk z pingwinem Pewien zoofil z Koźmina Pokochał kiedyś pingwina Dybał nań - zdybał wreszcie Szepnął doń - no, jak zwiesz się? Szczęść Boże. Siostra Regina Limeryk z chemiczką U pewnej chemiczki na lekcji Miast do reakcji doszło do erekcji Tak jest, gdy stawia się pały Powstał ambaras mały Najgorzej, że podczas inspekcji Limeryk świński Pewna świnia pierwsza klasa Zapisała się na masarz W ortografii niezbyt biegła Więc zasadzki nie spostrzegła Niech przestrogą ci będzie kiełbasa Limeryk pszczelarski Pewien pszczelarz z Seulu Nieomal umarł raz z bólu Lecz gdy pyty swej ujrzał gabaryt Co trzykrotnie zwiększyła wymiary Rzekł: warto było potrzymać ją w ulu Autor: Grzegorz Żak (Z książeczki: W 80 limeryków dookoła Zgorzelca).
|