Rozkopane nadzieje Nieskuteczność i bezradność Gra siermiężna w każdym calu To „atuty” polskiej kadry Pokazane na Mundialu. A ponadto, dziwna bojaźń I niepewność naszych graczy Rysowały na boisku Obraz nędzy i rozpaczy. Tych słów prawdy – pewno gorzkiej I bolesnych słów krytyki Nie osłodzi skromny sukces Nad zespołem Kostaryki. Znów powtórzył się scenariusz Ten z Korei i Japonii Znowu widać, że nasz futbol Ciągle w dziwnej jest agonii. Że go groźny wirus toczy Od tamtego jeszcze wieku Na którego nikt w tym kraju Nie potrafi znaleźć leku. Chętnych walczyć z tą chorobą Była przecież cała masa Od Wójcika i Engela Poprzez Bońka – do Janasa. Ale jakoś nikt z tych speców Mimo wiedzy, doświadczenia Nie potrafił, tak jak Kaziu Dać nam chwili uniesienia. Nie potrafił stworzyć teamu Grającego mądrze, z głową Który dumę by wyzwolił I euforię narodową. Który grałby bez kompleksów Jak grał Górski w tamtych latach I był zdolny utrzeć nosa Nawet wielkim mistrzom świata. Dziś, zwalanie całej winy Na brak boisk, złe systemy Chyba pachnie hipokryzją I ma posmak lekkiej ściemy. Trzeba przyznać się do błędów I krytykę przyjąć z klasą A nie walczyć arogancko Z nieprzychylną sobie prasą. Czas się walnąć w pierś z pokorą I pokazać swoje twarze Jak ze wstydu się rumienią Za rozwianie naszych marzeń. Panie Pawle i Michale! Myślę, że nadeszła pora Aby głośno i wyraźnie Krzyknąć "fora wam, ze dwora!" Autor: "Custani" | Komentujemy kolejne mecze mistrzostw!
Czechy – Włochy (0:2) Kto nie płacze, nie jest Czechem... - tę pieśń, słychać z Hradczan echem. Prawda, jest niestety taka... - dziś przegrali, przez Polaka. Ghana – USA (2:1) Ghana, już jest "czarnym koniem"... - jeszcze usłyszymy o niej. Pogrążyli się Jankesi... - i niestety, również Czesi. Brazylia – Japonia (4:1) "Canarinhos", wreszcie grają... - gwiazdy, gole znów strzelają. Widać, że Ronaldo chudnie... - bo z nadwagą, biegać trudniej. Australia – Chorwacja (2:2) Wielki pojedynek braci... - pół Australii, to Chorwaci. Antypody, jednak górą... - nie podskoczy nikt "Kangurom". Arabia Saudyjska – Hiszpania (0:1) Miało ostre być strzelanie... - lecz zawiedli dziś Hiszpanie. Arabowie, biedne chłopy... - wrócą, do saudyjskiej ropy. Tunezja – Ukraina (0:1) Ukraina, pozostanie... - są więc, jeszcze w grze Słowianie. Serbów, Czechów i Polaków... - honor, w nogach jest Kozaków! Francja – Togo (2:0) Jedzą żaby i ślimaki... - więc, w kondycji mają braki. Widać zaś, po meczu z Togo... - że Francuzi, czasem mogą! Korea Płd. – Szwajcaria (0:2) Niestety, dzisiaj Korea... - też się pakować zaczęła. Wygrali z nimi Helweci... - a przecież, to jeszcze dzieci. Autor: Grzegorz Lewkowicz |