|
Limeryki Grzegorz Żak Limeryk o niedźwiedziu Pewien niedźwiedź z Tatr był ambitny I podbierał pszczołom miód pitny Te złapały bandytę Użądliły go w pytę Odtąd stał się sopranem wybitnym Limeryk o kogucie Pewien stary kogut w Pułtusku Miał wielką awersję do Rusków On wolał Zachód ? Niemców, Anglików I nie miał piskląt w swoim kurniku Bo robił to po francusku Limeryk o jeżu Raz pewien jeż z Białowieży Zdybał jeżową wśród jeżyn Lecz gdy małe jeże chciał stworzyć Nie wiedział, jak się położyć Żeby nie dostać odleżyn Limeryk bolesny Raz Włoch - sodomita z Brescii W nie lada się znalazł opresji Spróbował więc z jeżem łagodnie Bolało go trzy tygodnie I zwali go Julio Iglesias Autor: Grzegorz Żak
 • Teksty satyryczne • Satyra
|