|
Wiersze satyryczne / polityczne (Marcinkiewicz, Giertych, Lepper, Rydzyk, Wassermann, Kurski) 100 dni premiera Patrząc w głąb tych stu dni obawiam się wypadku, aby nie utopił się w studni rząd z premierem w razie upadku. Ale wiem, skąd ta pewność i pycha gdy patrzę czym się podpiera: z prawej - butą Giertycha, z lewej - głupotą Leppera. Rydzyko Pisząc złośliwe wiersze i fraszki nie za kasiorę, ale za friko wiem, że to nie są zwykłe igraszki i narażam się na rydzyko. Więc, aby nie wynikła stąd chryja zamknę dziób swojej Muzie i nie powiem, że jakieś radio ma ryja, lecz bardzo grzecznie, że radio ma buzię. Problemy handlowców W hurtowniach szok i przerażenie! Winnych szukają wassersiły, bo władza chce mieć wyjaśnienie, czemu im kacze jaja zgniły? Bullterier Aby za wszelką cenę zrobić karierę i owładnąć polityczną sceną, chciał być groźnym bullterierem, a został zwykłą hieną. Autor: Hiljot luty/marzec 2006 • Teksty satyryczne • Satyra
|