Tanz-o-Caricature Humor z Iranu |
"Tanz-o-Caricature" jest prywatnym czasopismem (obecnie dwumiesięcznikiem), którego założycielem i wydawcą jest rysownik i dziennikarz Javad Alizadeh. Redakcja mieści się w Teheranie, stolicy Iranu. Numer pierwszy ukazał się w styczniu 1990, a numer kwiecień/maj 2003 był już 150-ym numerem tego pisma.
Spotkać tu można różne formy humoru i satyry zarówno rysowanej, jak i pisanej (niestety nieznanymi nam literkami). Pismo ma format A4, kolorową okładkę drukowaną na papierze kredowym i wnętrze liczące 32 strony czarno-białe, drukowane na papierze gazetowym.
Ciekawostką jest fakt, że pismo ma dwie okładki. Jedna ma (częściowo) angielskie napisy i otwierana jest jak znane nam czasopisma. Druga, właściwa okładka, jest z innym rysunkiem i ma napisy w języku farsi (jęz. urzędowy w Iranie). W tamtym kręgu kulturowym pisze się i czyta teksty z prawej strony do lewej (u nas jest odwrotnie!), a coś co u nas jest ostatnią stroną gazety, tam jest stroną... pierwszą!
 | |
Niektóre rysunki są słabej jakości techniczej, ale widać, że Javad bardzo serio traktuje swoją działalność wydawniczą i robi to z ogromnym zaangażowaniem. Wystarczy jeśli powiem, że Javad poprzez Internet zdobywa kontakty z wieloma rysownikami świata, przeprowadzając z nimi wywiady, które później trafiają na łamy jego pisma. W ten właśnie sposób poznałem (jeszcze nie osobiście) wydawcę "Tanz-o-Caricature". Po obejrzeniu moich rysunków w Internecie oraz dokładnym przejrzeniu moich stron internetowych, zapytał czy chciałbym udzielić mu wywiadu, a po pozytywnej odpowiedzi przedstawił mi w mailu... kilkadziesiąt pytań po angielsku. Pytań niekoniecznie związanych z rysowaniem i satyrą. Także z życiem codziennym w Polsce, a nawet na temat... światowej polityki (było to krótko po wojnie w Iraku, państwie sąsiadującym z Iranem).
Wywiad ukazał się w numerze sierpień-wrzesień 2003 i można go zobaczyć (przeczytać?) tutaj. Dodam, że jest to pierwszy wywiad z polskim rysownikiem w tej gazecie.
Javad obiecał, że będzie wysyłać mi kolejne numery pisma, dopóki będzie się ono ukazywać. Minęło już trochę czasu od tej obietnicy i faktycznie, kolejne numery "Tanz-o" regularnie do mnie trafiają. Tekst: Szczepan Sadurski. Powyżej: Tanz-o-Caricature w numerze sierpień-wrzesień 2003 odnotował niniejszą stronę www na swój temat.
|