|
Kaczor - Donald "Custani"
Dziadek przeżył Niemca Ojciec dyktat Ruska A mnie przyjdzie przeżyć Kaczora lub Tuska.
Czy będą to rządy Łaskawcy czy kata Pokażą nam wszystkim Już najbliższe lata.
Dzisiaj ma dylemat Mądrych ludzi wielu Który z nich jest lepszy Na tron Belwederu.
Bo po pierwszej turze Wbrew wszelkim opiniom Koryto jest bliskie Równo obu świniom.
Tak, że mieć będziemy Wkrótce znów okazję Podziwiać ich cynizm Bajer i fantazję.
Znowu dwa tygodnie Zaprzątną nam głowy Prezentując w mediach Swój taniec godowy.
Donald, to liberał Człowiek z zasadami Mówi, że jak wygra Będzie tu Miami.
Przepiękną pogodą Kusić więc nas raczy Nie powie, że aura Ma być dla bogaczy.
Lechu, to znów człowiek Jakby starej daty Wszystkich chce rozliczać I wsadzać za kraty.
Po trupach chce bronić Swych wątpliwych racji I budować Polskę Czwartej generacji.
Trzeba się więc przyjrzeć Każdemu z herosów Aby w drugiej turze Nie zmarnować głosów.
A może rozsądniej Będzie po kryjomu Całą tą komedię Obserwować z domu?
Ja chyba tak zrobię Za radą większości I zostawię los nasz W rękach Opatrzności.
Autor: (c) "Custani", 9 październik 2005 • Teksty satyryczne • Satyra
|